Saturday, 24 January 2026

Yo!

To jest ten moment po urlopie, kiedy praca po prostu zwala się na mnie, skutecznie odcinając dopływ tlenu z każdej strony. Jak mawiał poeta: lubisz brak tlenu, mówisz rap trenuj, dlatego wróciłem po kilkunastu latach do intensywnych treningów i znowu kleję nutki przy użyciu owocowego software do klejenia nutek. Poza tym narzekam na zimę i niezdrowo się odżywiam. 

Image


Sunday, 11 January 2026

Go slow

Powolne wejście w nowy rok. Należy pracować nad utrzymaniem takiego tempa przez najbliższe miesiące. Chociaż nie wiem. Może należy nic nie robić, aby takie tempo utrzymać. 

Image

Image



Sunday, 21 December 2025

Miasto mgieł

Koniec roku gęsty jak zawsze. Teraz czas na zasłużony odpoczynek na SBSZW. Najważniejsze to nie przytyć tyle co zawsze.

Image

Image

Image

Image

Image

Wednesday, 3 December 2025

Tradycyjny grudzień

Poprzedni wpis pozwolił mi płynnie przejść z tematyki gór do tematyki pracy. Z uwagi na to, że nastał mój ulubiony grudzień, pracy jest, delikatnie mówiąc, bez liku. Oprócz pracy jest ciemno. I zimno. Jestem już zmęczony zimą, która nawet się nie zaczęła. 

Image




Monday, 24 November 2025

Ponowne otwarcie kwestii górskiej

No cóż, za długo nie wytrzymałem na nizinach. Ostatnie tygodnie to wyłącznie praca i objadanie się, więc w sumie należało mi się w wyjście góry. Poza tym nic godnego szczególnej uwagi.

Image

Image


Monday, 10 November 2025

Ostateczne zamknięcie kwestii górskiej

W temacie gór zrobiłem i napisałem już wszystko. Od czwartku jestem certyfikowanym góralem. Wyżej już (raczej) nie podskoczę. Czas zająć się czymś innym. Dla przeciwwagi powinno być to górnictwo, nurkowanie lub chociaż wycieczka na Żuławy. 

Image

Image

Image

Image


Wednesday, 22 October 2025

Góry

Góry nadal są leitmotivem. Trwa wielkie szykowanie się w góry. Wszystko jest im teraz podporządkowane. Wymagają ode mnie posiadania wielu rzeczy, a ja im ulegam. 

Image

Image