piątek, 29 stycznia 2021

Cześć Kochani

Nie mam ostatnio czasu na przyjemność tworzenia rękodzieła, mam nadzieję kiedyś jeszcze wrócić do tego, jednak mimo wszystko nie próżnuję. W ostatnich latach odkryłam wiele ciekawych przestrzeni, obserwowałam zjawiska, zgłębiałam wiedzę i chciałabym podzielić się tym z Wami. Bo przychodzi taki czas w życiu człowieka, kiedy zaczyna widzieć więcej i przestaje się krępować by o tym mówić. Tak też postanowiłam zrobić. Na pewno nie jest to obszar wiedzy, w którym każdy się odnajdzie, ale mimo wszystko zachęcam do czytania nawet bez próby zrozumienia. Być może komuś z Was przyda się coś z tego, co jest zawarte na moim kolejnym blogu

Zapraszam serdecznie do czytania Ponad Nami

środa, 2 maja 2018

Początek nowego projektu " Fairy Garden"

Czerwone muchomorki to chyba najwdzięczniejszy element miniaturowych ogrodów. 
Chęć posiadania takowych no i proszę już mam, za tą chęcią pojawił się pomysł kolejnego projektu. Miniaturowy ogród nie wiem jeszcze czy będzie pod kloszem, w słoju czy donicy, wszystko zależy od ilości elementów jakie uda mi się zrobić i skomponować w jedną satysfakcjonującą całość.


Image

Image

piątek, 9 marca 2018

A zaczęło się tak ...

Projekt z zeszłego roku ale postanowiłam wrzucić go na tego bloga.

Zadałam sobie pytanie czy potrafię zrobić drzewo ? 
Drut miałam , farby miałam i szereg innych przydasi też, więc czemu by nie podejść kolejny raz do tematu. Wcześniejsze próby były z marnym skutkiem ale nie tym razem. Zawzięcie skręcałam druciki aż do pożądanego efektu. Reszta poszła jak po maśle :)
Kolejne wyzwanie to stado owiec i pytanie umiem ? Może i umiem ale jak zacząć?
Znowu sięgnęłam po drut,  nici, wełnę i modelinę, efekt -jest stado owiec :).
Na koniec syn rzucił wyzwanie : Bordera to pewnie nie zrobisz?
Hmmm... no nie zrobię pomyślałam, ale jednak znowu sięgnęłam po drucik.
Border collie to bite 7 godzin kombinacji i modelowania farbą, męka straszna ale to jest pierwsza rzecz z której jestem całkowicie zadowolona :D
Tak więc stado owiec dostało pastucha a ja ogromną satysfakcję że dałam radę :D

Image

Image
Image
Image
Kolejna diorama to już z innymi owiec z młodymi ;)

Image

niedziela, 18 lutego 2018

Fimo mnie wciąga.

Chyba się starzeję, bo bawię się jak dziecko :)
Fimo jest genialna i im dłużej się nią bawię tym więcej odkrywam możliwości. 

Komu czekolada na gorąco z piankami marshmallow ?

Image

Image

czwartek, 8 lutego 2018

No i wpadłam :D

Od kilku lat obiecywałam sobie że "tyknę" modelinę, no i niestety zbyt nerwowo i bez przygotowania do niej podchodziłam. Trochę pozwiedzałam, poczytałam, pooglądałam i okazuje się że to świetna zabawa. Masa pomysłów i tych podejrzanych i własnych czeka i kłębi się w głowie. 
Na szczęście modelina nie traci właściwości przez lata więc pocieszam się że jak sobie odpuszczę to materiały nie ulegną zepsuciu.
Mam w planie wykonać dioramę z udziałem babeczek i innych słodkości. 
 
Zapraszam do zakładki MINIATURKI, 
tam jest link do osobnego bloga z miniaturkami..

Image


niedziela, 3 grudnia 2017

Bukiet z foamiranowych kwiatów

To była mała wiązanka na ślub w Chinach. Bałam się że ilość drucików w kwiatach wzbudzi podejrzenie przy odprawie lotniczej, ale na szczęście bez problemu dotarła na miejsce. Jedynie zaskoczyło mnie że w Chinach czegoś takiego nie widzieli, bardzo się podobała i idealnie pasowała do wianka panny młodej.

Zdjęcia jak zwykle nie oddają w pełni jej uroku.

Image

Image
Image

Image


piątek, 24 listopada 2017

Róże z foamiranu

Foamiran to temat bardzo obszerny. Jeden jest mięciutki drugi już mniej, ale coraz częściej pojawiają się nowości i pianka jest tak cudownie miękka, że powstałe kwiaty do złudzenia przypominają  żywe piękności. Moje różyczki są z dwóch różnych pianek. Pomarańczowa to zimny foamiran, bardziej różowa to foamiran którego sama nie jestem pewna jak go nazwać, na pewno był sztywny ;)
 Nadal zgłębiam wiedzę na temat foamiranu, a to efekty prób jakie poczyniłam.

Image

Image




poniedziałek, 20 listopada 2017

Foamiran kolejne podejście

Długo tkwiłam w zawieszeniu między pracą, domem, chorowaniem i realizacją czego kolwiek. Ogólnie cieszę się, że już nie jestem pod wpływem numerologicznej 1, bo to kompletnie nie był dla mnie dobry rok.
W międzyczasie coś tam próbowałam ale motywacji ogólnie i tak było za mało by rzucić się na te wszystkie rękodzielnicze pokus.
Postanowiłam odgrzebać kilka rzeczy i jednak wrócić na właściwe tory. Odnalazłam się w miniaturze - dioramie o czym napisałam w poprzednim poście i serdecznie tam zapraszam, 
a poniżej foamiran w drugiej odsłonie :)

Kwiatowa broszka wykonana na warsztatach u Małgosi w pracowni Three Wishes
Polecam zaglądajcie do Małgosi, bo jest w czym wybierać :) 

Image


czwartek, 2 listopada 2017

Mini świat


W końcu zdecydowałam się spróbować no i myślę że nawet się udało, dlatego 

serdecznie zapraszam

na drugiego bloga, który jest poświęcony miniaturkom.



Poniżej jest mój pies Border Collie od którego wszystko się zaczęło :)

Image

Image

wtorek, 28 lutego 2017

Bliźniaki albo zabawa w znajdż różnicę :)

Nie powielałam jeszcze swoich prac, to jest mój pierwszy raz :)
Moja koleżanka Madzia zapragnęła mieć taki sam obrazek tylko z Truflą czyli jej szalonym terierem :D
Trufla chyba się nie obrazi, że jest aż tak grzecznym pieskiem na obrazku :D :D
Rysowane muliną na kanwie

Image

Image

piątek, 27 maja 2016

Foamiran

Powiem tak : mam po kokardę mojej pracy i postanowiłam zdobywać nowe horyzonty :)
Foamiran - pianka , która pod wpływem ciepła i modelowania zachowuje nadany kształt. 
Zdobyłam, palce poparzyłam i pierwsze koty za płoty. Wiążę z tą pianką pewne nadzieje i myślę że jest to do ogarnięcia. Pożyjemy zobaczymy a tymczasem, myślałam że efekt będzie gorszy. Jak na pierwsze doświadczenie jestem w 80% zadowolona :)

fioletowe, małe coś było próbą generalną, róża jest już bardziej przemyślana :)

Image

Image

Image

Image

czwartek, 24 marca 2016

Wielkanocne zajączki życzą ...

Na tą chwilę to ostatnie Wielkanocne ozdoby. 
Wypiekłam zające rok temu, a z racji braku czasu leżały i czekały na wenę, no ale się doczekały :)
Nasuwają mi się słowa : lepiej późno niż wcale :P


W związku z nadchodzącymi Świętami Wielkanocnymi chcę złożyć wszystkim blogerkom serdeczne życzenia.
Radości, miłości i spokoju przy świątecznym stole i nie tylko.
 Niech ten czas upłynie we wspaniałej atmosferze.
I niech ciepła wiosna w końcu zawita na święta, tego też Wam życzę :D


Image

środa, 23 marca 2016

niedziela, 20 marca 2016

Moja faworytka wśród pisanek

Decoupage i transfer 
Ta pisanka jest moją ulubioną ale pochłonęła masę czasu. Róża jest motywem z serwetki. Była dość niewyraźna więc podmalowałam ją , a wtedy nabrała życia. Z drugiej strony postanowiłam wypróbować transferu. Nie bardzo mi się to udało ( ale będę próbować aż dojdę do wprawy :) ) i tu z pomocą przyszedł pędzelek i farby. Może nie są doskonałe ale mimo wszystko jestem z tych motywów zadowolona :)

Image

Image

Pisanki trzecia odsłona

Kolejne zrobione ale to jeszcze nie koniec wielkanocnej przygody :)
Zeszłoroczne wzorki spodobały się i  mają siostry bliźniaczki, ale już nie jednojajowe. Jednak każde kolejne powielenie wzoru musi się u mnie czymś różnić :)
Technik jest wiele a wypróbowanie wszystkich pochłania masę czasu.

Image

Image

Image

sobota, 12 marca 2016

Pisanek ciąg dalszy

Kolory i wzory kłębią się w mojej głowie. 
Skoro maluję wzorki na p
Image

Image

Image
azurkach to czemu nie na jajach, efekty są całkiem fajne :)






piątek, 11 marca 2016

Pisanki 2015

Witam serdecznie odwiedzających. 
Ubolewam nad brakiem czasu by wszystkie blogi regularnie odwiedzać , no ale co zrobić, czas nieubłagany i mało elastyczny, doba za krótka a zajęć za dużo.
Mimo tego staram się jak mogę robić coś, co pozwoli mi chociaż trochę pobawić się radosną twórczością.

Jajka stały rok w kartonie, kot się w nich wyspał ale się doczekały. Teraz zastanawiam się czy nie kupić kolejnej partii jaj na kolejny rok, bo przecież muszą odleżeć i nabrać mocy hehe :)
Polubiłam malowanie ale przyznam się, że w chwilach marnych potłukłam kilka i musiałam zrobić przerwę. Nerw ustąpił i wykańczam kolejne sztuki.

Image

Image

poniedziałek, 14 września 2015

Modelinowy Ciastek

Około 5 lat jak nie dłużej leżała modelina i nie bardzo umiałam z niej coś zrobić. Powodem była jej twardość, młotkiem można ją było traktować a ona się kruszyła tylko. 
Do wczoraj :D
Urodziny brata, brak prezentu, pomysł , akcja i reakcja.

Złapałam wazelinę ,modelinę i po małym wysiłku wazelina nadała idealną konsystencję masie. Starszy syn zrobił wydruk , młodszy syn lepił małe elementy, a ja skupiłam się na Ciastku bo nie miałam żadnej formy.
Prezent okazał się trafionym, brat miał radochę jak dzieciak.
 Oto efekt wspólnej pracy

Image

Image

Image


 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Naszło mnie :)

Naszło mnie :)
Mam chęć wyszyć jeszcze jeden element i dodać cień, ale i bez może zostać.
 Podobają mi się małe hafty z konturem i oto efekt wakacyjnego xxx.

Image




Znalazłam zdjęcie z internetu i postanowiłam nieco go zmodyfikować.

Image

niedziela, 26 kwietnia 2015

Słoneczniki i wiatrak cz 2.

Mały postęp zrobiony jakiś czas temu, tzn gdzieś na jesieni 2014 hi hi. :p. Nie miałam kompletnie ani głowy, ani czasu na nie. Coś tam dłubnęłam, ale zaraz potem  zrobił się zastój bo coś mi nie pasowało. Wklejam zaległe fragmenty i biorę się dzis za ciąg dalszy. Wczoraj popracowałam na działce , dziś mnie wszystko boli więc wykorzystam ten czas na dłubaninkę, oby było czym się pochwalić :D

Patyczki przywiozłam z Wadowic, przeleżały ze 2 lata i nadal są w świetnej  formie, więc będą wykorzystane na płot.
Image

Image

Popełniłam błąd i teraz to widać dokładnie. Nie zostawiłam zbyt wiele na zakładkę, może uda się to jakoś wykończyć gdy będę oprawiać w ramkę.
Image

Image

Image

dłubanina taka że ręce mi opadają, za duże wyzwanie dlatego wymyśliłam coś innego, co wypełni bardziej część pola, ale to tym potem :)
Image
Nieszczęsny kamyczek, mam wątpliwości czy nie jest za wypukły, po dodaniu płotka i dużych liści pomyślę co dalej.
Image

Biorę się za cokolwiek, w końcu muszę to skończyć, bo pomysły kłębią się nowe.