Nowy dom bloga
Nie piszę bo…
Jestem i żyję ale nie piszę, bo tak wiele rzeczy się ostatnio wydarzyło, że nie było czasu na pisanie. Bo coraz bardziej chcę życie przeżywać i uczestniczyć w nim zamiast stać obok obserwując. A ja miewam tendencje do bycia obserwatorem. Lubię czasem zaszyć się w swoim wnetrzu, i tym domowym, i tym duchowo-emocjonalnym, i po... Czytaj dalej →
Zielona herbata – napój niemal boski
Zielona herbata jest jedną z moich pasji. Wiekszość ludzi uwielbia dobrą kawę. Mój mąż, na przykład, jest koneserem kawy i dzięki temu, że na kawach zna się świetnie, sam parzy doskonałą. Moją domeną jest natomiast herbata, zwłaszcza herbata zielona. Gdy trzy lata temu wybraliśmy się do Japonii, królestwa zielonej herbaty, czułam się jak w raju.... Czytaj dalej →
Radosnych Świąt
Grudzień to czas spotkań towarzyskich, kończenia różnych projektów, świątecznych przygotowań i świętowania. W odstawkę poszło uzależnienie od internetu - nareszcie! Dlatego milczałam. 🙂 Życzę Wam i Waszym bliskim radosnych, zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia, pełnych ciepła, życzliwości i wzajemnego szacunku, magicznych i rodzinnych. A wszystkim samotnym lub przebywającym daleko od rodziny, życzę szybkiego znalezienia... Czytaj dalej →
Już listopad
Listopad jest szaro-pomarańczowo-brązowy. To gubiące liście i coraz bardziej nagie drzewa, szare niebo, szare chodniki, mżawka i zimny wiatr, mokre liście na trawnikach, ulicach i w kałużach. Słońca jest coraz mniej i najchętniej zaszylibyśmy się we własnym łóżku z dobrą książką, filiżanką gorącej herbaty, tabliczką ulubionej czekolady lub kawałkiem pysznego ciasta, najlepiej upieczonego w domu,... Czytaj dalej →
Czerwienią się liście
Wróciłam ze spaceru. To już zdecydowanie jesień. Powoli drzewa i krzewy zmieniają kolory, a mój klon na trawniku przed domem powoli robi się ogniście czerwony. I liście na krzewach sumaku też nabieraja już czerwonej barwy. To właśnie liście sumaku są co roku najintensywniej czerwone. Z kiści kwiatowych sumaku, Indianie tradycyjnie robią wywar leczący zaziębienia, bo... Czytaj dalej →
Powrót z wakacji
Wróciliśmy z wakacji na Kubie. Przywiozłam ze sobą nie tylko piękne wspomnienia i garście muszelek uzbieranych na plaży ale także grype żołądkową. Najpierw myślałam że to zatrucie pokarmowe ale to jednak grypa. Były wszystkie typowe objawy, potworny ból głowy, bieganie do łazienki siedem razy dziennie lub więcej, żołądek przewracał mi się na druga stronę ale... Czytaj dalej →
Opowieść Aleksandry
Dzisiaj opowiem Wam historię napisaną przez Aleksandrę, historię losów jej rodziny, historię zapewne podobną do losów wielu polskich rodzin, a którą ja przeczytałam niemal wstrzymując oddech. Fascynujące choć często tragiczne były losy Polaków. Oto wspomnienia Aleksandry: "Moi dziadkowie ze strony ojca poznali się na odpuście w Częstochowie. Babcia, Eleonora Glasser, przyjechała do Częstochowy z Kurlandów,... Czytaj dalej →
Koniec sierpnia
Ostatnie dni sierpnia. Upały na przemian z deszczem i burzami. Liście powolutku zaczynają zółknąć i spadać na do niedawna nieskazitelnie zielone trawniki. Lato chyli sie ku końcowi, a ja... bardzo lubię koniec sierpnia. Do mojego ogrodu codziennie przylatuje para ptaków kardynałów szkarłatnych (cardinalis cardinalis). Przez ostatnie kilka lat, piękny czerwono upierzony samiec kardynał budził nas... Czytaj dalej →
(Nie)Burzliwe przebudzenie
Trzy tygodnie temu miałam bliskie spotkanie z siłami natury. Żeglowaliśmy we czwórkę w słoneczny i upalny weekend po jeziorze, śpiąc na łodce i korzystając z przepięknej letniej pogody do maksimum. Wracając powoli do mariny postawiliśmy oba żagle ciesząc się, że po trzech dniach słabych podmuchów, wiatr zaczął wreszcie trochę dmuchać. Zrelaksowani bardzo udanym weekendem, leniwie... Czytaj dalej →
Po przeprowadzce
Istnieję już w nowym miejscu blogosfery, na WordPress. Dawne posty przeniesione, zdjęcia będące ilustacją tychże postów także, i tylko zdjęcia z albumów podróży nie trafiły w nowe miejsce, bo okazały sie za małe, niezbyt ostre, i chyba przestarzałe. Wszak mamy już 21 wiek, nowe technologie, a wkrótce nawet pojawią się nowe formaty graficzne, lepsze niż... Czytaj dalej →