
Tegoroczny urlop wykorzystałam w maju i zwyczajowo spędziłam go nad Morzem Bałtyckim. Pogoda była cudowna i było mnóstwo okazji do spacerowania z psijacielem Oreo. Mój pies odkrył nową pasję – zamki, forty i wszelkie budowle plażowe! Stał się wielkim fanem! Do tego stopnia, że przy każdej z nich pozował do zdjęcia z dumną miną, jakby sam ją zbudował…
I took this year’s vacation in May and the usual time was spent at the seaside. The weather was wonderful and there were plenty of opportunities to walk with my dog Oreo. My dog discovered a new passion – castles, forts and all beach structures! He became a big fan! So much so that at each of them he posed for a photo with a proud expression, as if he had built it himself….


W czasie wakacji zaliczyłam też szybki wypad na kawę wypitą pod latarnią morską w przemiłym towarzystwie, niestety tylko on-line. Było jeszcze przed sezonem, więc sama latarnia morska jeszcze była zamknięta.
During the vacations I also scored a short trip for a coffee drank under the lighthouse It was still before the season, so the lighthouse itself was still closed.

A tu jeszcze jeden zapomniany layout z zeszłorocznych wakacji. Wszystkie prace wykonałam z zestawów Flory z Pink And Paper shop. Uwielbiam je za świetny wybór papierów i ozdób, które ogromnie ułatwiają mi dokumentowanie wspomnień, przede wszystkim czasowo. Wspólne skrapowanie on-line też jest super.
And here’s another forgotten layout from last year’s vacation. I made all the artwork from Flora’s kits from Pink And Paper shop. I love them for their great selection of papers and embellishments, which makes documenting my memories immensely easier, especially time-wise. Scrapbooking together online is great too.
