niedziela, grudnia 30, 2007

Dworek Czesława

Image
Czesław Miłosz w Krasnogrudzie nad jeziorem Hołny spędzał wakacje w latach szkolnych i uniwersyteckich. Krasnogruda przewija się we wspomnieniach oraz w twórczości autora "Doliny Issy" od "Trzech zim" (1936) po "Inny alfabet" (1998).
okno

Image
drzwi

Image
windows viśta ..

Image
.jajko

Image
paparacja

Image

jeszcze dziś na discovery channel dowiemy się o


Image

ciemne aczkolwiek brzydkie

Image
Image

sobota, listopada 17, 2007

mam trudność.

Imageno ale już powstało..

"4 GODZINY"

a dziś postanowiłem przedstawić pewną historyjkę. nigdy tego nie robiłem, więc warto spróbować. historyjka składa się z pięciu epizodów, a dotyczy ona ostatniego mojego pobytu na dworcu głównym we wrocławiu.
zapraszam że na moje "4 godziny"...
acha, do powiększania fotek również zapraszam ;)

część I - "OGÓLNIE O DWORCU"

Image
Image
Image
Image
Image

część II - "ŻULS"

Image
Image
Image
ImageImage
A zdjęcia poniżej zostały zrobione bez fotoszopa, żeby nie było ;P Postanowiłem wtedy pokolorować ich żywot - trybem w aparacie... huh

Image
Image

czsc III - "PANI"

Image
Image
Image

część IV - "PAN"

Image
Image
Image
żeby zobaczyć efekcik "zdjęcia" poniżej, trzeba je powiększyc :)
mniej więcej o to chodziło w tym panu.
Image

piątek, listopada 16, 2007

część V - "PORTRETY"

Te foty są dla mnie najbardziej cenne :)
Ów pan nie chciał żebym mu zrobił zdjęcie, więc zaproponowałem cukierka. Odmówił. Wyciągnąłem więcej cukierków dla przekupstwa i w tym samym momencie zobaczyłem że ma aparat słuchowy - hehe, okazało się że był głuchoniemy i nie wiedział o co mi b. Pokazałem na migi że chcę mu zrobić zdjęcie. Cukierki położyłem obok na stoliku. Uradowany pan wziął cukierki w garść i krzykną:
- o tak mam je trzymać do zdjęcia?
- dokładnie tak proszę pana, dziękuję :)
Image

To nie było już tak zabawne. Wyszedłem zapalić na zewnątrz. Podszedł do mnie ten facet z prośbą o fajka. Cały się trząsł ale raczej nie z zimna. Dałem mu oczywiście papierosa, zapytałem o samopoczucie.. i takie tam... Po chwili przychodzi jakiś inny typ i zaczyna krzyczeć na tego ze zdjęcia poniżej żeby wszedł do środka skoro tak się trzęsie. Za którymś razem nie wytrzymałem i go pożegnałem słowami: "Prosze pana niech pan go zostawi, to jego teren on wie co mu jest najlepsze" - poszedł sobie (do tej pory nie wiem dlaczego tak powiedziałem..) Człowiek ze zdjęcia zdziwił się moją reakcją i wtedy poprosiłem go o zdjęcie.
Image




Ta fota przeraża mnie najbardziej. Jakiś dres zaczął pana żula wyzywać i dlatego go zauwazyłem a właściwie wtedy mnie zainteresował :D. podszedłem do niego wrzuciłem mu jakieś grosze. wzamian poprosiłem o fotę.. Jak ją dziś zobaczyłem to się szczerze przeraziłem.
ImageO 7:00 rano wsiadłem do pociągu, gdzie poznałem Magdę pankówę.