Chcialem tego od lat: sposobu, aby codzienne dane automatycznie zamienialy sie w zapis tekstowy. Prawie dziesiec lat temu budowalem juz male narzedzia oparte o GitHub Events API, ktore tworzyly miesieczne podsumowania tego, co zrobilem.
Dzialaly, ale nie wytrzymywaly proby czasu. Kazda wersja nadal wymagla recznych aktualizacji i w koncu przestawalem. Wciaz trafialem na te sama sciane: zbudowac cos jest latwo, utrzymac to w prawdziwym zyciu to co innego.
Potem zbudowalem prywatny prototyp LLM i to naprawde mnie poruszylo. Po raz pierwszy wynik byl zywy, a nie mechaniczny. Dzięki doswiadczeniu w ETL i integracji danych architektura deariary kliknela niemal od razu.
Ta przestrzen jest wciaz wczesna, ale moment jest wlasciwy. LLM-y przyspieszaja iteracje na tyle, ze mozna wydawac i ulepszac produkt w czasie rzeczywistym. Po latach pracy jako full stack engineer w startupach chcialem przekuc to, co umiem, w cos naprawde przydatnego. deariary to ta proba: dziennik, ktory istnieje bez narzucania nawyku pisania.
Founder, deariary