Droga do doskonałości

Image
Werner Bischof

Wszyscy ludzie pragną dostępu do wiedzy i marzą o osiągnięciu doskonałości. Wiedza jest ostateczną instancją naszej duszy zdolną do naturalnego kreowania szczęścia – w nim zaś spoczywa spełnienie człowieczej egzystencji. Wielu jest pozbawionych tej umiejętności z powodu istotnych braków i przeszkód na ciele: jego części są ułomne i nieczułe na wyższe bodźce. Umysł z kolei hołduje niskim przyjemnościom i wszystko inne ma za nic, poza tym jest uwikłany w troski rodzinne i obywatelskie, które nie pozwalają na słodką bezczynność i oddanie się rozmyślaniom. Z drugiej strony są ludzie, którzy przyszli na świat w „nieodpowiednim miejscu” (Dante i nast.), to jest pozbawionym rzetelnego nauczania i troski o rzeczy ponadczasowe. Bez trudu można zatem spostrzec, iż garstka jedynie pozostaje tych, którym dane jest osiągnąć wiedzę a z nią ów stan zaspokojenia. Nieprzeliczone tłumy nadal łakną tego pokarmu.

Niektórzy pragnąc przerwać jakieś zło, sami do niego doprowadzają. Fakt ten jest spowodowany nie brakiem konkretnej wiedzy, lecz chęcią uniknięcia jeszcze większych przeszkód. Płyną zatem jak „łodzią bez żagla i steru”, niesieni do różnych portów i zatok, żyjąc raczej podług zmysłów niźli rozumu. Znają jedynie zewnętrzną powłokę rzeczy i nie dostrzegają dobra, które tkwi w ich przeznaczeniu do właściwego celu. Ludzie tacy szybko stają się pożądliwi i trudno ich zaspokoić, cieszą się z przyjemności i smucą z powodu smutków; często zmieniają zdanie i przyjaciół. Ogarnięci pasją nie tylko ich źle osądzają , lecz „siejąc złą sławę” skłaniają innych do błędnych osądów i pomniejszają dobro w każdej przedstawionej im osobie. Dlatego przyzwoity człowiek powinien ukazywać się niewielu, a w zażyłości być z „jeszcze mniejszą liczbą osób”, tak by jego imię nie było wystawione na szwank.

Image
Werner Bischof

Człowiek szlachetny lubi obdarowywać innych, stosuje przy tym trzy zasady: pierwsza to dawać wielu, druga – dawać „rzeczy pożyteczne”, trzecia – ofiarować nie będąc o to proszonym. Staje się w ten sposób podobnym Bogu, który jest najbardziej uniwersalnym „dobroczyńcą”. Działanie tej i innych cnót powinno być wolne a nie wymuszone, to znaczy dokonane wbrew woli i bez faworyzowania potrzebującego. Wielkość istoty ludzkiej wypływa z postępowania moralnego; jest to jej jedyne dobro, za pomocą którego zdobywa prawdziwy honor, godność, bogactwa, przyjaciół i moc. Człowiek jest najdoskonalszym stworzeniem w naszym uniwersum i jako jedyny otrzymał nadzieję przyszłego życia – gdyby go nie przyobiecano, bylibyśmy w gorszej kondycji niż zwierzęta. Jesteśmy więc wieczni i naszą nieśmiertelność widzimy już oczami wiary, lecz po drodze będziemy jeszcze na różny sposób doświadczani z powodu zmieszania pierwiastka śmiertelnego z nieprzemijającym.

(więcej…)
Published in: on 6 kwietnia 2025 at 8:06  Dodaj komentarz  
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij