Henryk Mann: „Książka i kobieta – to wrogowie”.
Pewne niewiasty symulują sprecyzowaną wiarę w duszę, będącą przecież dzieckiem bezradnym i nieskażonym, co nie potrafi dowolnie chodzić ani przysiąść na skraju ani stać bez udzielnej władzy zmysłów. A zatem nie ma ona wartości samej w sobie, jaką na próżno jej przypisują.
***
Któż jest tak biegły w zadawaniu bólu i w przyjmowaniu jego razów jak ludzkość?
***
Z determinacją i fanatyzmem rzuciłbym się do stóp tej, która z radością byłaby mnie doceniła, i poświęciłbym jej me życie. Ale nic z tego, kobiety nie szafują aż taką dozą naiwności!
Kobiety nie są powołane do uśmierzania mojej neurastenii, do łagodzenia hipertrofii. Nie czują się godne do pielęgnowania mego chimerycznego rozdrażnienia i akceptacji subtelności, rafinowanej i wrażliwej.
Kobiety ustawicznie i nieomylnie rzucają się w ramiona typów mocnych, i podtrzymują to z zajadłością.
George Bernard Shaw: „Sztuka wypełnia całe życie mężczyzny, o miłości zaś mówią, że wypełnia całe życie kobiety, choć tak nie jest”. (więcej…)





