
Podczas wirtualnej konferencji z przywódcami krajów grupy G7 Trump miał powiedzieć, że Iran jest bliski kapitulacji! A musicie wiedzieć, że jak Trump coś mówi, to jest to tyle samo warte co puszczenie bąka podczas wichury! Miało być szybko, łatwo i przyjemnie, udało się wymordować trochę Irańskich dzieci, co powoli staje się tradycją, gdy za niesienie pokoju bierze się duet USA-Izrael, na brodatego dziadka zawalił się gruz, kilka Amerykańskich rodzin dostało tatusia w trumnie nakrytej flagą, a reżim jak nie upadł, tak i nic nie wskazuje że upadnie! Za to konsekwencje tego konfliktu zaczynają dotykać Europę, ale to akurat było do przewidzenia, bo już stało się tradycją, że w każdym konflikcie wywoływanym przez Złajdaczone Stany, pośrednio lub bezpośrednio europejskie kraje obrywają! Jedynym pozytywem jest to, że tym razem nie wciągnięto do „zabawy” naszych żołnierzy, ale nie skreślałbym tej opcji, bo jeśli Iran będzie „bliski kapitulacji” jeszcze z kilka tygodni, to „pomarańczowy knur” może wpaść na pomysł inwazji lądowej a wtedy zażąda pomocy krajów NATO! Wbrew pozorom to wcale nie taki nierealny scenariusz, szczególnie że Izrael wydaje się w ogóle nie mieć ochoty kończyć tego konfliktu, do momentu aż obróci cały Iran w gruz, a czytam że Amerykanie się wystrzelali i jeśli ten konflikt szybko się nie skończy, to albo będą strzelali gumką z portek, albo z zwrócą do sojuszników o pomoc. Najzabawniejsze jest to, że Trump i Netanjahu mają rozbieżne cele w kontekście Iranu i do amerykańskiej administracji zaczyna docierać, że premier Izraela ich dyma bez mydła! 😂

„Rocznie Polska traci około 150 tysięcy mieszkańców – mówi demograf Krzysztof Szwarc z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. – To tak jakby w ciągu roku znikało z mapy Polski razem miasto wielkości Kalisza i Konina.” Na początku roku Szczebrzeszyn i Zamość zamieściły liczby urodzeń i zgonów z poprzedniego i można to podsumować słowem katastrofa. Polacy ochoczo umierają, ale rozmnażać za cholerę się nie chcą! Jeżeli ta tendencja się utrzyma, to za dziesięć lat ubędzie nas ponad milion a wtedy ściąganie obcokrajowców będzie jedyną szansą na to by system emerytalny się nie załamał… Chociaż nie, można podnieść również wiek emerytalny, ale mam wrażenie że nasi rodacy łatwiej przełkną milion albo dwa cudzoziemców, niż zapierdalanie do 70ki? 😉 Tak czy siak wesoło nie jest i mimo zachęt w postaci „Kosiniakowego” i 800+, młodzi jak na złość nie decydują się na bąbelki… Gdyby skrajna prawica doszła do władzy, to kobiety miały by gówno do gadania i musiały by rodzić, bo nie od dziś wiadomo, że prawdziwy prawak widzi w kobiecie inkubator i sprzęt AGD 😉 Gdyby tak wprowadzić przymus posiadania dzieci pod groźbą kary więzienia… Wielu księży by wtedy siedzieć nie poszło 😉 Ale póki rządzi obóz demokratyczny i kobiety mają wybór, trzeba się oswoić z myślą, że będzie nas tylko mniej bo nic nie wskazuje by obecnym pokoleniom zmieniły się priorytety i zapragnęli tonąć w pieluchach, jak ich rodzice czy dziadkowie. Rodzicielstwo przestaje być modne. Jakkolwiek strasznie to brzmi.
























