Gdy ludzie przestali błądzić, pękła, a Mgła zabiera nazwy miejscom, do których nikt nie zagląda. Twoje aktywności ze Stravy ją rozwiewają.
Kompatybilna ze Stravą · bez instalacji · liczy się od dziś
Zorya, strażniczka świtu, tkała zorzę z ruchu o własnych siłach: z kroków, obrotów korby i pociągnięć wiosła. Każda droga przebyta z ciekawości dokładała nitkę. Nikt zorzy nie widział, a wszyscy pod nią żyli.
Ludzie oddali drogę maszynom, które wiozą ich bez wysiłku i bez duszy. Jeździli już tylko z punktu A do B. Nitek ubywało, aż zorza pękła, a Zorya rozsypała się razem z nią na kryształy.
W pustkę po zorzy wpłynęła Mgła. Zabiera nazwy miejscom, do których nikt nie zagląda. Spodek, Nikiszowiec, beskidzkie szczyty: wszystko może zniknąć.
Są jeszcze tacy, którzy błądzą. Chodzą, jeżdżą, biegają i wiosłują, a Zorya szepcze do nich spod Mgły. Ich rumakiem jest to, co ich niesie: gravel, stare buty do biegania albo kajak.
Każda aktywność ze Stravy rozwiewa Mgłę 200 m po obu stronach trasy. Każdy znaleziony kryształ oddaje miejscu nazwę i rozświetla okolicę. Z każdym kryształem Zorya mówi wyraźniej.
Kto błądzi, ten pamięta.Hasło błędnych rycerzy Zoryi
Logujesz się kontem Strava. Do gry trafiają aktywności od dnia dołączenia.
Pieszo, rowerem, biegiem albo kajakiem. Na start dostajesz obozowisko: 700 m czystej ziemi wokół miejsca, z którego wyruszasz.
Mgła znika 200 m po obu stronach trasy, a kryształy, obok których przejedziesz, odzyskują nazwy. Pod Mgłą zdradza je tylko fioletowa poświata, która co jakiś czas rozbłyska zielenią zorzy.
Ta sama gra i to samo konto. Aplikacja na iPhone’a i Androida jest już w drodze do sklepów.

Opowieść nie kończy się po weekendzie. Każda aktywność odblokowuje najwyżej jeden rozdział, a do finału prowadzą nocne wyprawy, zimowe wyjścia, długie trasy i dziewięć Serc Zoryi.
Pierwsze kryształy, błędne ogniki nocą i głos Skarbnika spod ziemi.
Meluzyna na szczytach, Utopek nad wodą, Biała Dama w ruinach i pierwsza setka.
Klimczok w Beskidach, Czarny Pies na Jurze i Ondraszek, który wie coś o zdradzie.
Zimowa zorza, wyprawa przed świtem, bieg Wisły i ostatnie Serce.
Leżą w miejscach, które warto odwiedzić: przy zamkach, sztolniach, szczytach, wodach i starych osiedlach. Im mniej rycerzy dociera do kryształu, tym rzadszy i cenniejszy. Serc Zoryi jest tylko dziewięć, rozsianych od Beskidów po Jurę.
Aktywność z trasą GPS na własnych siłach: spacer, wędrówka, bieg, rower, rolki, narty biegowe, skitury, kajak, wiosło czy SUP. Nie liczą się e-rower, narty zjazdowe i snowboard (wyciąg), żeglarstwo i kite (wiatr) ani jazdy wirtualne (np. Zwift). Wyprawa szybsza, niż pozwala jej sport (np. rowerem ponad 45 km/h średnio), też się nie liczy. Trening bez trasy, np. na trenażerze, mapy nie odsłania.
Od dnia dołączenia do gry. Starsza historia ze Stravy nie trafia do gry, więc każdy rycerz zaczyna od obozowiska.
Nie. Nagrywasz jak zawsze, telefonem albo zegarkiem, a gra pobiera aktywność ze Stravy po wgraniu. Jeśli udostępnisz lokalizację, na mapie zobaczysz na żywo podgląd 200 m wokół siebie.
Tylko czyta Twoje aktywności i niczego nie publikuje w Stravie. Zmiany w Stravie trafiają do gry: nowa nazwa, przycięta trasa albo usunięta aktywność. Konto usuwasz jednym kliknięciem.
W przeglądarce telefonu albo komputera, bez instalowania. Na telefonie możesz dodać Zoryę do ekranu początkowego.
Mgłę rozwiewa każda aktywność, gdziekolwiek jesteś, ale kryształy i opowieść Aktu I czekają w województwie śląskim, w Krainie I. Wkrótce Zorya ruszy dalej: kolejne krainy z własnymi opowieściami powstaną w innych województwach.
Akt I jest pomyślany na rok wędrówek. Rozdziały prowadzą przez nocne wyprawy, zimowe wyjścia i długie trasy, a finał wymaga wszystkich Serc Zoryi i odkrycia ponad jednej trzeciej Metropolii GZM.
Wszystkie zasady są w Kodeksie.