Od wieków nie robiłam większych naszyjników. Skupiłam się na drobniejszej biżuterii i jakoś długo nie było okazji powrócić do niczego bardziej okazałego. Aż do teraz 😊 Powstał naszyjnik Druid Jewel z sercem z labradorytu (w końcu jakże by inaczej 😅). Otacza go dwuwarstwowy oplot w kształcie płatków. Dodatkowo wyhaftowałam dwa elementy haftem 3D wokół srebrnych druz kwarcu aura. Całości dopełnia potężna zawieszka (kamień ma, bagatela, 6,5cm), również z kwarcu aura, przezroczystego z delikatną tęczową iryzacją, oplecionego w sposób mający przypominać pączek kwiatu (tudzież roślinność usiłującą zagarnąć kryształ w swoje władanie 😉).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herringbone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herringbone. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 czerwca 2021
czwartek, 17 sierpnia 2017
Ilsa
Wiele z Was pewnie słyszało o corocznym międzynarodowym konkursie dla beaderek Battle Of The Beadsmith.
Jeśli nie - w skrócie rzecz polega na tym, że każdy uczestnik przygotowuje pracę na konkurs, a następnie jego praca staje do "bitwy" z pracą innego wylosowanego uczestnika. Jest 6 etapów, zaczyna prawie 200 osób, w kolejnym etapie jest o połowę mniej, potem znowu o połowę mniej i tak aż zostanie jeden zwycięzca ;)
W tym roku mam wielką przyjemność uczestniczyć w tym konkursie :) Oczywiście nie obyło się bez nerwówki, miałam przygotować zupełnie inny naszyjnik, ale nie zdążyłam (mam nadzieję że powstanie jednak na przyszłoroczną edycję), miałam się w związku z tym wycofać, ale przyjaciółka wierciła mi dziurę w brzuchu że to głupota i co było robić, sprężyłam się i ledwo ledwo, ale zdążyłam zrobić zupełnie inny naszyjnik niż ten planowany.
I tak przedstawiam Wam Ilsę :) To kolia z elementami haftu 3D, zrobiona ze srebrnych koralików Miyuki, naturalnych onyksów i platerowanych na srebrno dwumilimetrowych kuleczek hematytu.
Jeśli chcecie obejrzeć wszystkie wspaniałe konkursowe prace, można to zrobić w grupie na fb.
Jest już też otwarta pierwsza transza głosowania, gorąco zachęcam do głosowania na wszystkie uczestniczące Polki :)
piątek, 23 czerwca 2017
Snow White po raz drugi
Lat temu trzy i pół wyhaftowałam ślubny komplet z opalami etiopskimi - Snow White. Od tego czasu biały komplet na białym tle, w dodatku z ziarnistymi zdjęciami, tak sobie istniał, i nic dziwnego że pies z kulawą nogą się nim nie zainteresował, w końcu guzik na tych fotach było widać.
Ostatnio w końcu się spięłam i zrobiłam mu nowe zdjęcia. Przy okazji zaktualizowałam zdjęcia paru innych ślubnych rzeczy, m.in. naszyjników Lawendowe Muśnięcie i Vera.
W każdym razie uznałam że Snow, choćby z racji tego że to jedyna rzecz do której użyłam takich kamieni z wyższej półki, zasługuje na nowy post (poza tym wciąż uważam że ta webbingowa koronka wyszła całkiem fajnie :) ).
Tak więc - przedstawiam Wam odświeżoną Śnieżkę :)
Etykiety:
bali,
earrings,
frozen,
herringbone,
kolczyki,
komplet,
królewna śnieżka,
kryształ górski,
naszyjnik,
necklace,
opal,
rock quartz,
set,
snow white,
ślub,
toho,
webbing,
wedding,
winter,
zima
wtorek, 30 czerwca 2015
Szafirowo, szmaragdowo
Nie wiem czemu ostatnio jakoś przytrafiają mi się naszyjniki w parach. Tym razem też tak wyszło, chociaż dla odmiany było to bardziej zaplanowane - po zrobieniu Renaissance red wiedziałam, że koniecznie muszą jeszcze powstać wersje w kolorze szmaragdowym i szafirowym - no przecież te trzy kolory muszą występować razem ;)
Tak narodziły się Emralt i Safaia.
Emralt z butelkowozielonymi jadeitami z Royal Stone, w którym kupiłam też burgundowe jadeity użyte w Renaissance red, ze szmaragdową taśmą cyrkoniową, fasetowaną kroplą zielonego onyksu i zielonymi agatami w sznurze.
Szafirowych jadeitów nie miałam, dlatego na główny kamień Safai wybrałam lapis lazuli - w końcu nadarzyła się okazja, żeby wykorzystać jedną z obłędnych briolet tego minerału, które kupiłam dosyć dawno, a do tej pory bałam się użyć (bo taki kamień zasługuje na jakiś wyjątkowy projekt).
Safaia Emralt
Etykiety:
agat,
agate,
elficki,
elvish,
hematite,
hematyt,
herringbone,
jade,
jadeit,
lapis lazuli,
naszyjnik,
necklace,
onyks,
onyx,
rhinestone chain,
taśma cyrkoniowa,
toho
środa, 24 września 2014
Siostrzane naszyjniki
Spodobał mi się efekt ażurowych splotów uzyskany przy Tavaril, więc wiedziałam, że jest tylko kwestią czasu zanim ponownie wezmę się za taki naszyjnik ;)
Tym razem naszyjniki powstały dwa: siostrzyce-nie-do-końca-bliźniaczki, w różnych kolorach i z różnymi minerałami, za to o tym samym kształcie.
piątek, 15 sierpnia 2014
Tavaril
Tavaril, czyli driada (nimfa drzewna).
Naszyjnik zainspirowany pracami Olgi Shumilovej, zwłaszcza tymi z wykorzystaniem sznurów plecionych ściegiem herringbone.
Wykonany na wyzwanie Kreatywnego Kufra, jako interpretacja poniższego zdjęcia - dominujące zieleń i brąz przełamane intensywną czerwienią, ze splecionymi sznurami herringbone'a jako wyrazu pokrętnego poczucia humoru Willy'ego Wonki ;)
W naszyjniku wykorzystałam jadeity, kryształy Swarovskiego i oczywiście mnóstwo koralików Toho ;)
Naszyjnik zainspirowany pracami Olgi Shumilovej, zwłaszcza tymi z wykorzystaniem sznurów plecionych ściegiem herringbone.
Wykonany na wyzwanie Kreatywnego Kufra, jako interpretacja poniższego zdjęcia - dominujące zieleń i brąz przełamane intensywną czerwienią, ze splecionymi sznurami herringbone'a jako wyrazu pokrętnego poczucia humoru Willy'ego Wonki ;)
W naszyjniku wykorzystałam jadeity, kryształy Swarovskiego i oczywiście mnóstwo koralików Toho ;)
piątek, 27 grudnia 2013
Cascara
Czasem to nie my wymyślamy biżuterię, ale projekt wymusza na nas coś innego, na przykład piękny kamień. Tak było tym razem - kiedy kupiłam te śliczne oliwki z muszli od razu wiedziałam, co z nich powstanie - kolczyki z kaboszonami muszli paua (abalone) z mnóstwem frędzli. Oczywiście, jak to zwykle u mnie bywa - coś musiało stanąć na drodze ;) Zupełnie nie przewidziałam, że 40 oliwek okaże się ilością niewystarczającą na kolczyki i w efekcie plan się nieco zmienił - powstał wisior i bransoletka. Jeśli kiedyś uda mi się jeszcze dorwać te oliwki - z pewnością nastąpi ciąg dalszy ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

