Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikony. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2020

Inspiracje ikonami

Znów sięgnęłam po zasoby przedwojennych desek. Aby stworzyć kilka rzeczy inspirowanych ikonami. Starałam się, aby wyglądały trochę na sponiewierane przez historię. Bo takie śliczne, nowiutkie złocone obrazy kojarzą mi się z odpustem.


Image


Image

Image

Image

Image

Image

I dwie rzeczy zrobione na współczesnych deskach, ale też starałam się, żeby zbyt nie kuły w oczy nowością.

Image


Image










poniedziałek, 9 marca 2015

Ikona trójdzielna

Ikonę wykonałam na desce, złocenia wykonałam tak aby trochę udawały stare.
Aureola jest wypukła, motywy gołębi są otoczone kryształkami.
"Drzwi" są pokryte folią złotą z motywem gwiazd. :)

Image

Image

czwartek, 15 maja 2014

"Ikony"

Słowo tytułowe pisze w cudzysłowie, bo to są takie moje wariacje na temat ikon.
W tym roku udało mi się dogrzebać do starych desek. Były one elementami ozdobnymi budynku. Mają kilkadziesiąt lat. Ten czas jest mocno na nich widoczny. Są wyżłobione, trochę ponadgryzane.
Z założenia tak ma być. Chciałam bowiem stworzyć  rzeczy, które wyglądałyby jakby kilka pokoleń do nich składało modły. Dlatego tez złocenia też są mocno przyciemnione. Haczyki tylko odstają od całości. Są bezczelnie nowe i błyszczące. Niestety nie udało mi się znaleźć sposobu na ich sponiewieranie. Są z tyłu, to mogą się świecić. :)
Gdy zaczynałam nakładać folię metaliczną robiłam to bardzo dokładnie aby wszystko było równo. Po kilku minutach uświadomiłam sobie, że takim postępowaniem zaprzeczam głównemu założeniu. Te rzeczy mają być STARE! To i złocenia są trochę nadwyrężone przez czas. W efekcie końcowym są takie.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image



czwartek, 19 kwietnia 2012

Zrób ikonę - kurs

Postanowiłam podzielić się ze światem moim sposobem tworzenia "ikon". W cudzysłowiu, bo to takie wariacje na ich temat są.

Image

Potrzebne mi były:
stara deska
wydruk twarzy Jezusa
klej do decoupage
klej do złoceń
folia do złoceń (złoto, brąz)
relief do złoceń
szelak
spirytus 95%
bitum do złoceń
bejca
werniks matujący
lakier akrylowy
pędzle


Image

Wyczyściłam z kurzu deskę.


Image


Image
Przygotowałam grunt. Mieszaninę szelaku i spirytusu w proporcjach 1:2. Czyli jedna miara szelaku na dwie spirytusu.

Image

Tą mieszaniną pokryłam deskę z tej strony na której będą złocenia.

Image

Gdy grunt wysechł. Nałożyłam klej do złoceń.


Image

Poczekałam tyle ile zaleca producent kleju. Pocięłam złotą folię na paski. Łatwiej się nakłada na nierówne powierzchnie. Używam do tego nożyczek o ostrzach pokrytych teflonem. Wtedy płatki się nie kleją do narzędzia.

Image

I zaczęłam nakładanie złoceń.

Image


Image

Gdy nałożyłam folię poczekałam aż trochę podeschnie. Później pokryłam tył motywu klejem do decoupage. I przykleiłam go.


Image

Że to jest wydruk zabezpieczyłam go lakierem akrylowym. Bo łatwo ulegają tak wykonane motywy zniszczeniu.

Image

Motyw otoczyłam reliefem do złoceń. Poczekałam aż będzie gotów do dalszej pracy.


Image

Pocięłam folię miedzianą na paski mniej więcej szerokości reliefu.



Image

Nakładałam je przy pomocy pęsety.

Image

Po nałożeniu delikatnie przeciągnęłam palcem po brązie. Aby dobrze związał się z klejem.

Image

Całość po etapie nakładania reliefu wyglądała tak.


Image

Przy pomocy miękkiego pędzelka usunęłam nadmiar brązowej folii.

Image

Złoto i relief przyciemniłam bitumem do złoceń. UNIKAŁAM styczności specyfiku z motywem. Mimo, że pokryłam go wcześniej lakierem. Tak na wszelki wypadek. Bitum niszczy też papier do decoupage. Motywy stają się niewidoczne.


Image

Do zabezpieczenia pozłoty i motywu użyłam szelaku. Spirytus służył do mycia pędzli po tym specyfiku.


Image

Pokryłam całość szelakiem. Dałam czas na jego wyschnięcie.

Image

Gdy już wysechł. Zajęłam się tyłem obrazu. Zabarwiłam go bejcą.

Image

Gdy ta wyschła zabezpieczyłam niezdobione drewno kilkoma warstwami lakieru akrylowego.

Image

Szelak ma to do siebie, że strasznie nabłyszcza. Nie widać wcale często motywu. Dlatego obraz Jezusa potraktowałam werniksem matującym. Aby było coś widać.

Image

W tej ikonie postanowiłam umieścić zawieszkę. Choć przy jej poprzedniczkach tego nie robiłam. Bałam się, że drewno się rozpadnie. Okazało się, że nie  było katastrofy. :)

Image

Image

Skończona ikona wygląda tak jak na powyższych dwóch zdjęciach. Nęciło mnie aby wykonać kilka ornamentów reliefem. Doszłam jednak do wniosku, że samą ozdobą jest struktura drewna.

środa, 15 lutego 2012

Ikona Matka Boska Włodzimierska

Zostało mi jeszcze kilka starych ozdobnych desek. To tworzę obrazy dalej.
Tym razem jest to Matka Boska Włodzimierska. Sporo mnie kosztowało uczynienie jej starej.
Ale chyba dobry efekt jest w ostatecznośći?

Image

środa, 8 czerwca 2011

Ikona nastęna odsłona

Sprzątając szpargały babci znalazłam kilka obrazków do ramek, które można kupić w sklepach z dewocjonaliami. Z tym, że z tego co się orientuję te były kupowane w latach osiemdziesiątych. To zmotywowało mnie do zrobienia następnej ikony. Znów przygotowałam kilkudziesięcioletnią deską. Pokryłam złotem i dodatkami. Róża jest zrobiona przy pomocy szablonu i pasty strukturalnej.
Reszta jak zwykle;)
Tylko ten Jezusek ma jakiś, takiś morderczy wyraz twarzy. ;)
Image